Takie epizody, jak te z “Dotkniętych” Wiesława Saniewskiego, nazywam znaczącymi. Wszystko w nich odbywa się zbyt krótko i za szybko, ale zapadają w pamięć. Zwłaszcza, gdy wykonane są przez Martę Klubowicz.
Takie epizody, jak te z “Dotkniętych” Wiesława Saniewskiego, nazywam znaczącymi. Wszystko w nich odbywa się zbyt krótko i za szybko, ale zapadają w pamięć. Zwłaszcza, gdy wykonane są przez Martę Klubowicz.
[Blog] Odjęło nam ją: [caption id=”attachment_620″ align=”alignleft” width=”200″ caption=”Marta Klubowicz – z se… http://ping.fm/4XAlH
[Blog] Andrzej J. Dąbrowski – Kartki z przemijania cd.: AJD – reżyser teatralny, zamieszkały w Nowym Jorku, publ… http://ping.fm/1rHIz
[Blog] Grzegorz Eberhardt – Orłosiowi odpowiadam: [caption id=”attachment_572″ align=”alignleft” width=”108″ capti… http://ping.fm/FLvkZ
[Blog] Jan Pietrzak o antypolonizmie: Najlepsze są najprostsze recepty na zjawiska negatywne. I taką receptę na … http://ping.fm/r4JeU
[Blog] Widmo nad Warszawą – naukowy antysemityzm: Było tak:
1. “Wspaniała Alina Cała” dała wywiad do Rzepy, w… http://ping.fm/0V77i
[Blog] Prawda i won Rafała Ziemkiewicza: “Genderowy” dodatek do “Gazety Wyborczej” zamieścił zdjęcie osobnika, … http://ping.fm/hKM9R
[Blog] Alina Cała i ja w akcji: To było dziesięciolecie Marca’68 czyli jak łatwo obliczyć miało to miejsce w … http://ping.fm/AI6MM